|
Tu będziemy prezentować płyty ważne, ciekawe, zaskakujące - po prostu BLUESOWE!!!
Irek Dudek
"Bluesy"
W miniony czwartek 6 maja, w dość
kameralnej salce Polskiego Radia w Katowicach przy ul. Ligonia odbył
się przedpremierowy koncert Irka Dudka promujący jego najnowsze
wydawnictwo „Dudek Bluesy”. Po krótkiej zapowiedzi, właściwie
ograniczającej się do przedstawienia muzyków i krótkiej historii
powstania płyty zabrzmiała muzyka.
W spokojnym, dostojnym tonie koncert
rozpoczął sam Irek. Brzmiało to jak pewnego rodzaju hymn i intro do
otwierającego zarówno płytę jak i sam koncert, doskonale już znanego
utworu „Spadam stąd”. Po kilku minutach delikatnie i z wyczuciem
włączyli się pozostali muzycy, Ci sami, którzy wzięli udział w nagraniu
płyty; na perkusji zasiadł Arek Skolik, sekcję uzupełniał na
kontrabasie Max Mucha i na fortepianie akompaniował Kuba Płużek.
Pierwszy
utwór i gromkie owacje zgromadzonej publiczności. Już po pierwszym
utworze, wyraźnie czuć było, że instrumentaliści towarzyszący Dudkowi
to jazzmani. W kolejnych utworach, zgodnych z listingiem, jaki widnieje
na okładce płyty udowadniali, że to nie tylko muzycy uprawiający
głównie jazz, ale i to, że grać potrafią każdą muzykę. Nie był to ani
blues, ani też jazz w czystej ich postaci. Muzyka jaka brzmiała tego
wieczoru, to mariaż stylistyczny, umiejętnie ubrany w teksty Darka
Duszy. Podczas koncertu nie było praktycznie żadnych popisów solowych.
Zespół tworzył całość a każdy z muzyków doskonale znał swoje miejsce.
Zaimponował mi Arek Skolik swoim podejściem do rytmu oraz licznymi
„efektami specjalnymi”, kiedy korzystał z każdego elementu zestawu
perkusyjnego, czy wtedy, np pocierając talerz uzyskiwał coś w rodzaju
zawodzenia. Pianista Kuba Płużek również zademonstrował niecodzienną
technikę gry na fortepianie, grając palcami bezpośrednio na strunach
jak na harfie. Dwukrotnie Dudek wciągnął publikę we wspólne śpiewanie,
nie brakowało też humoru. Nie było nudno.
Zamykający koncert „Blues dla Dorotki” wydaje się doskonale podsumował całe to wydarzenie.
Mniej
więcej w połowie koncertu Irek wypowiedział cokolwiek kontrowersyjne
słowa; blues to także piosenka i że właśnie tą płytą wspólnie z Duszą
chcą to udowodnić. Częściowo wyjaśnił to również podczas wywiadu, którego udzielił mi po koncercie. To dość trafne określenie tego czego wysłuchałem.
Usłyszeliśmy
wszystkie numery z płyty. Trzy z nich grane już wcześniej przez Dudka;
wspomniany „Spadam stąd”, „Kraty” oraz „Bójcie się” Pozostałe utwory to
absolutne premiery. Dodać należy, że płyta została nagrana właśnie w
tym studio, w którym odbyła się impreza. Sam koncert był rejestrowany i
jest duża szansa, że przynajmniej część tego materiału zostanie
wyemitowana. Poczekajmy.
recenzja dzięki: Portal BLUESIDLA.PL
Lista utworów:
- Spadam stąd
- Zwykły blues
- Gołębie znad katowic
- Śnij
- Fan
- Mowa drzew
- Dam radę
- Kraty
- Każdy chce mieć lepiej
- Niby zwykły cień
- Żegnaj, szkoda słów
- Bójcie się
- Na bank, na pewno
- Przed sklepem
- Blues dla Dorotki
Muzycy:
Irek Dudek - wokal, harmonijka, gitara, skrzypce
Arek Skolik - perkusja
Kuba Płużek - pianino
Max Mucha - kontrabas
Mr Blues
"Is All Right"
Jest pierwsza recenzja. Pierwsza płyta
jaka trafiła do redakcji (portal BLUESIDŁA-przyp. red. Maciej Wrona - polecamy ten portal:) celem poddania jej obróbce w sidłach to Is All
Right, śląskiej formacji Mr Blues.
Chociaż od premiery krążka minęło sporo czasu, zespół postanowił poddać
ją kolejnej analizie. To kapela z blisko jedenastoletnim
doświadczeniem. Te lata, to szereg koncertów, festiwali, konkursów i
przeglądów, setki godzin prób i nareszcie fani zespołu doczekali się
wydania debiutanckiego krążka "Is All Right". Nie znam przyczyn, dla
których zespół kazał tak długo na to czekać i wcześniej nie pokusił się
o wydanie płyty, ale tak długi okres oczekiwania nakłaniał do
przypuszczeń, że słuchacz otrzyma dużą dawkę solidnego bluesa. Tak tez
się stało. Płyta wydana przyzwoicie, z dobrze zaprojektowaną spokojną
okładką, która już delikatnie sugeruję jaką zawartością uraczy nas to
wydanie. Nie trzeba bystrego wzroku, aby doczytać w jednej z otwartych
książek, czym dla zespołu jest muzyka, a blues, swing i rock and roll w
szczególności.
Urozmaicona zawartość utrzymana w
konwencji bluesowej z domieszką swingu, elementami samby i bosanovy,
trącająca delikatnie momentami funky z domieszką jazzu i lekkiego
rocka. Płyta wydaje się być konsekwencją obranego przez zespół
kierunku, który stopniowo z dość wąskiego korytarza, którym poruszał
się na początku swego istnienia, do szerokiego hallu, z bogatą gamą
styli dziś. Znam zespół już ładnych kilka lat i mogłem się spodziewać,
że fascynacje muzyczne lidera Bogdana Rumiaka dadzą o sobie znać.
Na śniadanie dostajemy oczywiście
Willie'go Dixona, ze zgrabną aranżacją Big Boss Man. Ładnie otwiera
miękko ale solidnie wibrująca harmonijka. Ten utwór słyszałem w
wykonaniu zespołu kilka razy na żywo, jednak tym razem, w nowym
składzie i w wydaniu studyjnym brzmi z goła inaczej. Mocne brzmienie
harmonijki na początku, tło podkreślone klawiszami, które momentami
wychodzą na plan pierwszy a całość uzupełniona oszczędnymi ale dobrze
zaakcentowanymi solówkami na gitarze.
Kolejny utwór to opowieść o
mieście do muzyki Jay'a Howkins'a a do słów poety Adama Latosińskiego,
którego teksty zespół ceni i często z nich korzysta. Życiowa opowieść o
pewnym mieście, w którym sąsiad puszcza ostatni hit, zza okien dobiega
rytm i rytm jest tu kluczowy. Tempo nieco wolniejsze, tak jakby
dostrajając się do klimatu miasta o którym śpiewa Bogdan, w którym
życie toczy się w takim właśnie rytmie. Tym razem dla odmiany, nieco
chrapliwie kończy utwór Jacek Szuła.
Słucham dalej i wcale nie
"Mam już dość". Muzyka zapożyczona od Roy’a Hawkinsa, twórcy takich
przebojów jak ”The Thrill Is Gone” czy "Why Do Everything” ponownie z
tekstem Latosińskiego. To wyraźny ukłon w stronę Piotra "Paskuda"
Prządki, który w tym utworze nie mógł narzekać na nudę. To klawisze w
tym songu pachnącym bosanovą z aromatem wspomnianego The Thrill Is Gone
dyktują warunki. Jednak całość trwa blisko osiem minut i żeby nie
zmęczyć organisty na czas jakiś frontem wychodzi w dalszym ciągu
spokojne, jednak już w nieco dłuższe i szybsze solo na gitarze.
Troszkę
uspokojony balladowym tempem poprzedniego utworu przeskok na
energetyczne i rytmiczne funky. Emigracja wyraźnie ożywia i dodaje
kolejnej barwy do całości. Blues, po prostu żywy blues.
Kolejna
pozycja utrzymana w konwencji poprzedniego utworu. Wesoły, rytmiczny
bluesik z tekstem - przestrogą Bogdana Rumiaka. W tym utworze moją
uwagę zwrócił początek z ciekawym, łagodnym otwarciem gitary. Ciekawy
fragment mniej więcej w środku utworu, kiedy przypomina o sobie
harmonijka, stopniowo głos oddając sekcji następnie klawiszom, by znów
wrócić do wspólnego muzykowania.
Na chwilę mamy okazję odpocząć i
zwolnić część zmysłów odpowiedzialnych za analizę tekstu.
Instrumentalna Smutna Bossa pozwala na nieco rozluźnienia. Uspokaja,
wprowadzając nieco melancholijny nastrój, troszkę przerywany nieco
mocniej zaakcentowanymi w tym utworze, lecz dalej stonowanymi i
prostymi solówkami na gitarze.
Po niej następuje kolejna
przestroga. Tym razem skierowana wyłącznie do mężczyzn. Nareszcie
trochę więcej harmonijki, której czasami brakowało mi w poprzednich
utworach. Jacek Szuła to dobry instrumentalista i powinien moim zdaniem
częściej być zatrudniany by nieco więcej podkreślać, że i ten
instrument jest w składzie zespołu na stałe. W tej części płyty Jacek
odegrał na harmonijce dobrą partię, od surowego wibrującego brzmienia
do charczącego przesteru.
Przyszedł czas na małą przejażdżkę.
Pociąg, to jeden ze starszych kompozycji, który jeżeli nie na każdym to
na zdecydowanej większości koncertów jest odgrywany. Jak dla mnie ta
kompozycja powinna być grana w nieco żywszym tempie. Bardziej
odczuwalny powinien być rytmiczny stukot kół, ale chyba nie chodzi tu
zespołowi o pociąg pospieszny a bardziej o malowniczą wycieczkę po
okolicach bluesa. Tak też jest w rzeczywistości. Przejażdżka okraszona
dowcipnym tekstem.
Jako przedostatni kawałek, dostajemy piosenkę dla
zakochanych. W żywym rytmie, który powoduje, że noga sama tupie w takt
dźwięków. Znów, ku mojej uciesze jest nieco więcej partii harmonijki,
która wyraźnie przypadła mi do gustu, a w moim odczuciu zespołowi
dodała kilka radosnych barw.
Na koniec wszystko okazuje się jasne. Blues Is All Right. Inaczej być nie może. Little Milton ponownie do słów Bogdana Rumiaka.
Płyta jest doskonałą propozycją dla
tych, którzy lubią radosnego, rytmicznego acz utrzymanego w średnim
tempie autorskiego bluesa. Jest dla słuchacza, który nie wymaga od
wykonawców wirtuozerii na najwyższym poziomie, ekspresowych i
eksplodujących solówek. Wszyscy muzycy doskonale wiedzą gdzie, kiedy i
jak mają zagrać. Jest równa, bez wyróżniających się in plus czy in
minus pozycji. Wszystkie dziesięć utworów wydają się być dobrze
dobrane. Cieszy to, że siedem z dziesięciu zamieszczonych na płycie
utworów to w pełni autorskie kompozycje, z którymi niestety zmaga się
duża część naszych rodzimych kapel, uciekając od odpowiedzialności i
sięgając często po oklepane standardy. Płyta tworzy całość, co w
połączeniu z dobrze zgranym materiałem wyszło doprawdy nieźle. Moim
zdaniem „debiut” Pana Bluesa w pełni udany.
Tomasz "Tomii" Dudek
Źródło: BLUSIDŁA www.bluesidla.pl
Lista utworów:
1.Big Boss Man
2.Moje miasto
3.Mam już dość
4.Emigracja
5.Zycie jest brutalne
6.Smutna Bossa
7.Nie wierz nigdy kobiecie
8.Pociąg
9.Z Tobą
10.Blues Is All Right
Muzycy:
Bogdan Rumiak - lider, gitary, wokal
Czesław Hibner - gitary, wokal
Piotr prządka - instrumenty klawiszowe
Jacek Szuła - harmonijka ustna
Czesław Szymala - gitara basowa
Paweł Wietrzyński - perkusja
Nagrano w Studio Nagrań DECYBEL w Sosnowcu
Grzegorz Kapołka Trio
"Blue Blues III"
"Blue Blues III" to tytuł kolejnej autorskiej płyty śląskiego gitarzysty i kompozytora Grzegorza Kapołki. Wierzę, że autora płyty nie trzeba szczególnie przedstawiać, gdyż jest muzykiem o dużym już dorobku artystycznym i fonograficznym. Znany zarówno ze swoich autorskich dokonań jak też ze współpracy z muzykami takimi jak Ireneusz Dudek, Grażyna Łobaszewska czy Golec Orkiestra, a także z działalności w formacji "Young Power" i Grzegorz Kapołka Band. Nazywany przez wielu cenionych dziennikarzy muzycznych "wybitnym, wirtuozem gitary i zjawiskiem na polskiej scenie bluesowej", od lat komponuje i nagrywa płyty, na których w sposób bardzo pomysłowy przenikają się różnorodne brzmienia i gatunki muzyczne. Płyty te niezwykle ciężko jest jednoznacznie określić właśnie ze względu na niejednorodność występujących stylów. Do takich płyt należy też ostatnia "Blue Blues III", która jest jak gdyby kontynuacją wcześniejszych projektów "Blue Blues" (1999) oraz "Blue Blues 2" (2001). Obie wymienione płyty zdobyły uznanie fachowców i zebrały entuzjastyczne oceny, przy czym "Blue Blues 2" została uznana za najlepszą bluesowa płytę roku 2001 a w wysoko cenionym miesięczniku MUZYK doczekała się określenia: " .....najlepsza płyta bluesowa nagrana kiedykolwiek w Polsce". Po kilkakrotnym wysłuchaniu "Blue Blues 3" głęboko wierzę, że ona także spotka się z równie entuzjastycznym przyjęciem przez rynek muzyczny. Płyta zawiera 12 utworów instrumentalnych, w których Grzegorzowi Kapołce towarzyszą wybitni muzycy, znani z wcześniejszych wspólnie zagranych projektów ("Blue Blues" i "Blue Blues 2" ). Dariusz Ziółek basista, a przy okazji autor dwóch utworów na płycie "B.A.C.H. Bach, Bach" i "Miętuski dla babci". Na perkusji zmieniają się Ireneusz Głyk i Grzegorz Poliszak a jako gość tamburynem urozmaicił brzmienie całości syn Grzegorza Kapołki - Alan Kapołka. Z pewnością, gdyby nie opis na płycie długo zastanawiałabym się, w którym utworze Alan zasiądzie za perkusją, gdyż to właśnie perkusyjny jego popis miałam okazję zobaczyć przy okazji nagrania z bigbandowych warsztatów w Jaworznie. Zgodnie z opisem umieszczonym na płycie Alan Kapołka "podgrywał" jednak na tamburynie. Już od pierwszych rozbrzmiewających riffów słychać, że Grzegorz Kapołka wsparty sekcją rytmiczną złożoną notabene z samych indywidualności muzycznych, nie mógł zrobić nic banalnego, prostego i łatwego w odbiorze. Słuchając poszczególnych utworów ma się wrażenie, że oto nastąpiła dyfuzja stylów i powstał nowy gatunek muzyczny, w którym bezpiecznie obok siebie mogą brzmieć jazz, rock, blues. Jazzująca? Bluesowa? Jazz - bluesowa? A może Jazz- blues- rockowa? Niestety ta płyta nie daje łatwych odpowiedzi. Każdy zarejestrowany na niej utwór to nic innego jak melanż jazzu, bluesa i rocka zagrany tak, że ma się odczucie, iż te odmienne od siebie gatunki idealnie potrafią przeniknąć się wzajemnie i stworzyć jak gdyby inny wymiar muzycznej przestrzeni to według mnie dowód na to, że blues, jazz i rock mogą funkcjonować bezpiecznie obok siebie. Zabawa muzyczna i eksperymenty na tej płycie nie mają końca. Każdy z utworów to kalejdoskop ciekawych brzmień, i rozwiązań muzycznych, a także aury która sprawia, że pomimo, iż na płycie pada tylko jedno słowo to muzyka stworzona przez Grzegorz Kapołka Trio mówi do nas swoim własnym językiem. I odnoszę wrażenie, że przenosi nas dokładnie tam gdzie chce... a gdzie to sugerują między innymi tytuły... Dodam tylko, dla ułatwienia, że Imielin to miasto, Bach - no cóż wiadomo, Chet - to Chet Baker amerykański trębacz jazzowy, Satriani - wiadomo itd. Sądzę, że z powodu licznych eksperymentów płyty "Blues Blue 3" nie uda się przesłuchać jednorazowo. Chcąc poznać wszystkie zawarte na niej muzyczne niespodzianki należy kilkakrotnie wcisnąć przycisk repeat podczas odsłuchiwania utworów - wtedy dopiero można zauważyć to co niekiedy "niewidzialne dla oczu" - jej drugie dno - dedykacje, muzyczne podteksty i interesujące rozwiązania stylistyczne. Na uwagę zasługują też solowe popisy muzyków, których nie zabrakło w żadnym utworze. Osobiście mogę jedynie podziękować zespołowi Grzegorz Kapołka Trio za tę płytę. I polecić chociaż "polecam", to chyba zbyt słabe słowo w tym wypadku - ja raczej proszę, żeby każdy komu nieobca jest muzyka zapomniał/zapoznał się z tą płytą.
Anna Kwasiborska
Lista utworów:
01. Amelin from Imielin
02. B.A.C.H. Bach, Bach
03. Chet
04. Blues Hall
05. Wes
06. Blues for Alan
07. Kawa, Paul and Michael gone
08. Miętuski dla babci
09. For Big John
10. Satriani
11. Last
12. Bonus Track - Sztandary
Muzycy (Band):
Grzegorz Kapołka - g.
Dariusz Ziółek - b.
Ireneusz Głyk - dr.
Grzegorz Poliszak - dr.
Special guests:
Alan Kapołka - tambourine
IREK DUDEK NO 1
 Kolejna świetna płyta w dorobku legendy polskiego bluesa. Na krążku znalazły się nagrania związane z „poważniejszymi” projektami Irka Dudka: Big Blues Band z 4 kapitalnymi saksofonistami z orkiestry Jerzego Miliana, Big Band Boogie z potężną 7-osobową sekcją dętą, oraz doskonałe trio skrzypcowe Dudek-Błędowski-Gembalski. No 1, to również pierwsza płyta bluesowa w całości zaśpiewana po angielsku. Na płycie można usłyszeć jedne z najważniejszych utworów bluesmana, takie jak „Something Must Have Changed”, czy „From Alojz to Alex.” Dodatkowo wydawnictwo zostało wzbogacone o 3 koncertowe nagrania z XXV edycji Rawa Blues Festiwal.
Lista utworów:
1. Something Must Have Changed 5:30
2. From Alojz to Alex 5:39
3. Flute Tune 3:09
4. Dudi Boogie 5:09
5. The Blues 5:34
6. Straight Blues 4:52
7. One Day Hero 5:14
8. Przebierka 3:27
Bonusy:
9. Trouble In Love 3:25
Nagrano 9 października 2005r. w „Spodku”, w Katowicach, podczas XXV Rava Blues Festival
10. The Blues 4:07
11. One Day Hero 5:30
Nagrano 8 października 2005r. w „Spodku”, w Katowicach, podczas XXV Rava Blues Festival
Skład:
Utwory 1-8
Irek Dudek – śpiew, skrzypce, harmonijka, kazoo
Jerzy Piotrowski – perkusja; Andrzej Rusek – gitara basowa
Krzysztof Głuch – fortepian; Grzegorz Kapołka – gitara
Rafał Rękosiewicz – Hammond; Jan Błędowski – skrzypce
Henryk Gembalski – skrzypce; Krzysztof Popek – flet
Aleksander Korecki – saksofon
Krzysztof Wojtyczko – saksofon
Janusz Włodyka – saksofon;
Piotr Jagoda – saksofon
Andrzej Tomczok – trąbka
Krzysztof Róg – trąbka
Tadeusz Janiak – trąbka
Bronisław Duży – trąbka
Krzysztof Kot – trąbka
Utwory 9-11
Irek Dudek – gitara, śpiew i harmonijka
Irek Głyk – perkusja
Andrzej Rusek – gitara basowa; Krzysztof Głuch - fortepian
Grzegorz Kapołka – gitara; Bronisław Duży – puzon i inni
METALMIND
ANTOLOGIA POLSKIEGO BLUESA
01. "Antologia polskiego bluesa" - Polskie Stowarzyszenie Bluesowe
"Antologia polskiego bluesa" to pierwszy tego rodzaju zbiór, kreślący nadwiślański obraz muzyki o czarnym rodowodzie. Pięć płyt, pięć kategorii, w sumie 88 kompozycji – od dzieł sztandarowych po utwory premierowe – ukazuje przykłady jej adaptacji w naszej kulturze muzycznej, tworząc w efekcie różnorodną stylistycznie mozaikę, dla której wspólnym mianownikiem jest blues.
Ponad sześć godzin muzyki, które składają się na ,,Antologię”, to w miarę reprezentatywna kolekcja utworów stanowiących esencję polskiego bluesa. Jej charakter zdecydowanie jednak wykracza poza hasło ,,The Best Of...” – ,,Antologia” prezentuje nie tylko rodzimą klasykę gatunku, ale także ukazuje to, co w nim twórcze, kreatywne, oryginalne. Choć w kilku przypadkach nie brakuje w nim historycznych odniesień, projekt jest przede wszystkim próbą stworzenia kompendium wiedzy na temat współczesnej kondycji tej muzyki w Polsce. Dźwiękową ilustrację każdej z płyt uzupełnia słowo pisane w postaci szkiców, ujmujących w różnych kontekstach dzieje muzyki bluesowej w naszym kraju, oraz obrazująca je dokumentacja fotograficzna.
Mariusz Szalbierz
CD 1: W stronę rocka
- Dżem - Diabelski żart
- Easy Rider - Tylko o jedno proszę cię
- Siódma w Nocy - Watch Yourself
- Mietek Blues Band - Zwykłe słowa
- J. J. Band – Searchin’ For The Blues
- Fire Band - Kolor tęczy
- Blues Doctors - Tak całymi dniami
- Ścigani - Duch podróży
- Free Blues Band - When The Sun Goes Down
- Zdrowa Woda - Nie bądź kiep
- Krzak – Blues h-moll - smuteczek
- Obstawa Prezydenta - Bez forsy i pracy
- Leszek Cichoński - Chevrolet
- Riders - Szara mysz, szara mysz
- Jan Kyks Skrzek i Śląska Grupa Bluesowa - W Siemianowicach
- Berlin Blues - Mystic Driver
- Recydywa - PKP
CD 2: Polskie damy bluesa
- Marzena Tarnowska - Polski blues
- Ela Mielczarek - Easy Money
- Aneta Sumara - Puste słowa
- Martyna Jakubowicz - Blues 4 rano
- Karolina Cygonek - Galaktyka marzeń
- Edyta Zaitz - Me Be
- Magda Piskorczyk - All of Me
- Anika - Voodoo Chile
- Joanna Karkoszka - Z pewnością nie ty
- Aleksandra Więtczak – Koniec z końcem
- Ida Zalewska - Careless
- Ola Łysiak - Droga
- Anna Heron – Nie pytaj, która godzina
- Joanna Pilarska - Jest taki świat
- Mira Kubasińska - Czy warto było
CD 3: Nasi śpiewają standardy
- Schau Pau Acoustic Blues - Whiskey And Wimmen
- Tipsy Drivers - I Wish You Would
- McMahon & Kamiński - My Girl
- Easy Rider - Cottonfields Back Home
- J. J. Band – Roxanne
- Terraplane - Don't You Lie To Me
- Tortilla Flat - Sloppy Drunk
- Mietek Blues Band - Key To The Highway
- Jacek Spruch & The Old Time Band - Alabama Jubilee
- Devil Blues – You Don’t Have To Go
- Magda Piskorczyk - Muddy Water Blues
- Teenage Beat - I Had My Fun
- Tadeusz Pocieszyński & The Bluesmobile Band – Got My Mojo Working
- Romek Puchowski - Preaching Blues (Up Jumped The Devil)
- Wielka Łódź – Same Thing
- The Cooks - You Can’t Judge A Book By It’s Cover
- Los Agentos – Tush
- Boogie Chilli - Who Do You Love?
CD 4: Blues i okolice
- Green Grass – Pociąg widmo
- Dudek Symphonic – Kameralny blues
- Gang Olsena – Białe myszy, dzikie koty
- Jacek Spruch and the The Old Time Band – The Row
- Grzegorz Kapołka Trio – For John Lee
- Boogie Boys – Boogie-woogie całą noc
- Tadeusz Pocieszyński & The Bluesmobile – Pojedynczy człowiek
- Krakowska Grupa Bluesowa - Jak zwał, tak zwał
- Bartek Łęczycki – Meisterklasse Boogie
- Kasa Chorych - Puls
- Jaromi – Gdy zapłacą mnie pieniążki
- Wierzcholski / Karolak – Piątek wieczorem
- Bogdan Szweda & Easy Rider – La Femme Défendue
- Doktor Blues – No Matter How She Done It
- Adam Kulisz – Boogieman
- Limbo – Milkcow’s Calf Blues
- Tortilla – Miasto płonie
- Paweł Szymański – Za późno by płakać
- Banaszak & The Best - Mam czas
- Teksasy – O tak musi być
- Sławek Wierzcholski – Przejściowy stan
CD 5: Blues mieszka w Polsce
- Pawkin - Blues mieszka w Polsce
- Breakout - Kiedy byłem małym chłopcem
- Kasa Chorych - Boogie dziadka Skiby
- Martyna Jakubowicz - Blues o zużytych butach i szczęśliwym końcu szerokiej drogi
- Irek Dudek - Flute Tune
- Jan Skrzek - To był chłop
- Leszek Winder - Blues o śmierci
- Elżbieta Mielczarek - Poczekalnia PKP
- Nocna Zmiana Bluesa i Ryszard Riedel - Hotelowy Blues
- Roman ,,Pazur’’ Wojciechowski – Jak psu kość
- Blues Flowers - Nie będę grzecznym chłopcem
- After Blues - Mój raj
- Sławek Wierzcholski i Dżem - Wodnik – rozrywkowy bar
- Kłusem z Blusem - Boogie dla króliczka
- Adam Kulisz - Jaromkowy blues
- Jąkpa Blues Band - Blues 40-tej Ulicy
- Tadeusz Nalepa – To mój blues
Niezwykle istotnym faktem jest dofinansowanie wydania tej płyty przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To pierwszy w naszym kraju przypadek wsparcia promocji muzyki bluesowej przez administrację państwową.
Płyty wydane przez firmę 4Ever Music.
Premiera: września 2008r.
|