|
PIERWSZA EDYCJA FESTIWALU ZAKOŃCZONA!!!
LAUREAT: MR BLUES z Rybnika.
WYRÓŻNIENIE JURY: SAMOWOLKA z Gdańska.
WYRÓŻNIENIE ORGANIZATORÓW: BRAND z Gdyni.
GRATULUJEMY!
PEŁNA RELACJA z imprezy w artykule :)
zapraszamy do galerii festiwalowej na stronie oficjalnej imprezy:
www.oldboyfestiwal.pl
Jako współpomysłodawca i współorganizator mam zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników bluesa i rock na pierwszą edycję OLD BOY ROCK & BLUES FESTIWAL BRENNA 2009!!!
OŚRODEK PROMOCJI KULTURY i SPORTU w BRENNEJ oraz grupa GALHAN serdecznie ZAPRASZAJĄ!!!
Zapraszamy na oficjalna stronę festiwalu znajdującą się pod adresem:
www.oldboyfestiwal.pl
Festiwal odbędzie sie w dniach 5-6 września 2009r. w malowniczej beskidzkiej Brennej.
OLDBOY ROCK & BLUES FESTIWAL BRENNA 05-06.09.2009
Projekt adresowany do muzyków i zespołów średniego pokolenia, którzy
tworząc własną muzykę, niejednokrotnie ciekawszą i wartościowszą od
popularyzowanej w mediach, kończyli swoją karierę na próbach w
przysłowiowym „garażu” lub „imieninach cioci Mani” i znani byli tylko
nielicznej grupie stałych słuchaczy.
Spośród tej grupy zespołów chcemy wyłowić drzemiące talenty, ciekawe
kompozycje oraz teksty, muzyków którzy mogliby gościć na estradach
podczas organizacji zlotów, festynów i różnego rodzaju imprezach.
Ma to również na celu wymianę doświadczeń i spostrzeżeń pomiędzy
kolegami z „branży” jak również szkolenie warsztatu muzycznego.
Laureat festiwalu bierze udział w koncercie finałowym w dniu 6 września
2009 r, na którym zagra również tegoroczny zdobywca Fryderyka w
kategorii „BLUES” – zespół Kasa Chorych.
A klikając w ikonkę Worda pobierzesz
Regulamin i Kartę zgłoszeniową.
Sponsorzy główni:
Sponsorzy:
STUDIO DECYBEL - Sosnowiec tel. 608 150 782
Patroni medialni:
Gwiazda
festiwalu:
RELACJA z PIERWSZEJ EDYCJI
OLBOY ROCK & BLUES FESTIWAL
BRENNA 2009!
Pierwszy dzień festiwalu rozpoczął się
ulewnym deszczem, który w żaden sposób nie ostudził nadziei związanych
z imprezą. Pierwszym zwiastunem dobrej zabawy było pojawienie się
zespołu Brand z Gdyni, który przywiózł ze sobą pierwsze promienie
słońca.
O godzinie 16:30 po próbach nagłośnieniowych wójt gminy
Brenna Pani Iwona Szarek (która objęła honorowym patronatem imprezę)
oraz dyrektorzy artystyczni Tadeusz Sojka, Maciej Wrona otworzyli
oficjalnie Old Boy Rock & Blues Festiwal.
Jako pierwszy na scenę wkroczył zespół
„Echotown” z Sosnowca i od razu rozgrzał publiczność rockowymi
dźwiękami w stylu Joe Satrianiego. Wielka swoboda w graniu oraz
rozumienie się muzyków podczas grania zapowiadały, że poprzeczka zmagań
została podniesiona bardzo wysoko.
Jako drugi na scenie pojawił się
wspomniany już zespół „Brand”, który zaprezentował muzykę o całkiem
innym charakterze niż zespół „Echotown”. "Brand" zaskoczył widzów
mieszanką country rocka oraz bluesa. Ten mix stylów w połączeniu z
charyzmatycznym wokalem na pewno usatysfakcjonował niejedną osobę w
amfiteatrze.
Kolejnym zespołem biorącym udział w zmaganiach była
gdańska „Samowolka”. Zespół przyjechał w składzie 5, a w zasadzie 6
osobowym (mógł to być również skład 7 osobowy, ponieważ w składzie
zespół ma saksofonistę, który niestety z powodów zdrowotnych nie mógł
przyjechać – pozdrawiamy bardzo serdecznie i życzymy dużo zdrowia:),
gdyż wokalistka zespołu była w tym czasie w zaawansowanej ciąży. Po
występie nikt nie chciał uwierzyć, ze zespól działa dopiero od kilku
miesięcy – na scenie pokazał zgranie, niesamowite umiejętności oraz
pasję. Wokalistka zaskoczyła wszystkich, swoim mocnym głosem oraz
bardzo ciekawą barwą - od publiczności otrzymała za swój występ gromkie
brawa. Bluesowo – rockowe utwory „Samowolki” w połączeniu z coverami
takimi jak np.” Mustang Sally’ podgrzały – już i tak rozgrzane do
czerwoności – muzyczne dusze zgromadzonej widowni.
Jako ostatni
prezentował się zespół „Mr. Blues” z Rybnika. Co można o nich
powiedzieć? Piękne, typowo bluesowe dźwięki rodem prosto z USA,
niesamowite obycie na scenie, kontakt z publicznością oraz „czucie
Bluesa” – to właśnie byli oni.
Na festiwal nie dotarł (z powodu
choroby wokalisty) zespól „Apartament” z Dąbrowy Górniczej –
pozdrawiamy Was bardzo serdecznie i mamy nadzieję, ze jeszcze się
spotkamy na wspólnej muzycznej zabawie za rok:)
Po godzinnej
(podobno bardzo burzliwej) naradzie Jury w składzie: Damian Holecki (TV
Silesia), Artur Nagy (Radio Katowice), Jarosław „Derf” Machura (Radio
DERF) oraz Bartek "Tabbs" Tabak (przedstawiciel gminy Brenna,
konferansjer, leader zespołu „pogodny Żniwiarz”), postanowiło o
podzieleniu Nagrody Głównej na dwie osobne części. Tak więc: zwycięzcą
festiwalu oraz zdobywcą lutniczej gitary elektrycznej został zespół
„Mr. Blues”. Wyróżnienie Jury w postaci całodziennej sesji nagraniowej
w studiu „Decybel” z Sosnowca zdobył zespół „Samowolka”. Wyróżnienie
Organizatorów przypadło natomiast grupie „Brand”.
Dzień zakończył
się koncertem grupy „Galhan”, która została bardzo ciepło i owacyjnie
powitana przez uczestników konkursu oraz widzów.
W niedzielę,
jeszcze przed koncertem zwycięskiego zespołu czyli „Mr. Blues`a”,
zostały rozdane nagrody indywidualne. Muzycy ze wszystkich zespołów
mogli głosować między sobą na najlepszych solistów. Tak więc nagroda w
poszczególnych kategoriach przypadły odpowiednio:
- Najlepszy gitarzysta Festiwalu: Marek z zespołu Samowolka
- Najlepszy harmonijkarz Festiwalu: Jacek z zespołu Mr Blues
- Najlepszy wokalista/wokalistka Festiwalu: Maria z zespołu Samowolka
- Najlepszy perkusista Festiwalu: Paweł z zespołu Echotown
- Najlepszy klawiszowiec Festiwalu: Andrzej z zespołu Samowolka
- Najlepszy basista Festiwalu: Wiesław z zespołu Samowolka
Po koncercie "Mr. Bluesa", na scenę
wkroczyła "Kasa Chorych" – zespół, którego przedstawiać nie trzeba.
Panowie z zespołu dali koncert, pokazując wszystkim zespołom biorącym
udzial w festiwalu, do czego dążą.
Bardzo serdecznie chcielibyśmy
podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji festiwalu:
Gminie Brenna na czele z panią Wójt Iwoną Szarek, Pani Katarzynie
Macurze – dyrektorowi OPKiS Brenna, Łukaszowi Muschiolwi – również
OPKiS Brenna oraz wszystkim sponsorom i patronom medialnym, bez których
ta impreza nie odbyłaby się.
Jest jedna rzecz, której żadne słowa,
zdjęcia czy filmy nie oddadzą – mianowicie atmosfera panującą pomiędzy
zespołami. Po mimo tego, iż był to konkurs, w którym można było
otrzymać nagrody, wśród uczestników nie było żadnego współzawodnictwa.
Wytworzyła się wręcz rodzinna atmosfera, która sprzyjała wielogodzinnym
rozmowom na temat instrumentów, muzyki, życia.
Chcielibyśmy, aby tama atmosfera panowała już zawsze na tym festiwalu.
A więc do zobaczenia za rok!
Michał Łyp
|