Strona główna
Menu serwisu
Strona główna
Impresariat
Koncert w okolicy
Płyty polecane
Galeria
Linki
Napisz do nas
Gościmy
Odwiedza nas 18 gości
Hot news
Warsztaty - warsztaty - warsztaty!!! Już w ten piątek 3 września zapraszamy na Harmojawkę, którą poprowadzi Mistrz Bart Łęczycki a 12 września Profesor Wiśnia zaprasza do Krakowa!!!
 
Witam!
Zapraszam na kolejne warsztaty harmonijkowe, które odbędą się 12 września (nd.) w krakowskim klubie Harris Piano Jazz (Rynek Główny 28)

Przewidziane są dwie grupy zaawansowania:
- początkująca, godz.11.00 - 13.00
- średniozaawansowana, godz.13.30 - 15.30

Grupa początkująca dedykowana jest osobom chcącym poznać podstawy
gry na harmonijce - wydobycie pojedynczego dźwięku, podstawy podciągów, proste melodie oraz bluesowe riffy, etc.

Do udziału w zajęciach grupy średniozaawansowanej zapraszam osoby,
które potrafią już grać pojedynczym dźwiękiem i znają podstawy
podciągów, jednak nie wiedzą co i jak dalej ćwiczyć aby rozwijać
swoje umiejętności. Podczas zajęć tej grupy będziemy pracować m.in.
nad precyzją podciągów, bluesową improwizacją, oraz samodzielnym
konstruowaniu ćwiczeń.

Minimalna liczebność grupy to 3 osoby.
Wszystkich chętnych proszę o wysłanie zgłoszenia najpóźniej na 3 dni przed
warsztatami na adres wisnia.hca@poczta.fm
Na zajęcia należy przynieść harmonijkę diatoniczną w tonacji C-dur
oraz przybory do notowania.
Koszt uczestnictwa wynosi 40 zł (płatne na miejscu).

pozdrawiam
Łukasz Wiśniewski
  Szczegóły...

Warsztaty - warsztaty - warsztaty!!! wisnia_hard_times_warsztatyJuż w ten piątek 3 września rozpoczynamy Harmojawkę z Profesorem Łęczyckim - a za dwa tygodnie Profesor Wiśnia zaprasza na warsztaty do Krakowa:
Witam!
Zapraszam na kolejne warsztaty harmonijkowe, które odbędą się 12 września (nd.) w krakowskim klubie Harris Piano Jazz (Rynek Główny 28)

Przewidziane są dwie grupy zaawansowania:
- początkująca, godz.11.00 - 13.00
- średniozaawansowana, godz.13.30 - 15.30

Grupa początkująca dedykowana jest osobom chcącym poznać podstawy
gry na harmonijce - wydobycie pojedynczego dźwięku, podstawy podciągów, proste melodie oraz bluesowe riffy, etc.

Do udziału w zajęciach grupy średniozaawansowanej zapraszam osoby,
które potrafią już grać pojedynczym dźwiękiem i znają podstawy
podciągów, jednak nie wiedzą co i jak dalej ćwiczyć aby rozwijać
swoje umiejętności. Podczas zajęć tej grupy będziemy pracować m.in.
nad precyzją podciągów, bluesową improwizacją, oraz samodzielnym
konstruowaniu ćwiczeń.

Minimalna liczebność grupy to 3 osoby.
Wszystkich chętnych proszę o wysłanie zgłoszenia najpóźniej na 3 dni przed
warsztatami na adres wisnia.hca@poczta.fm
Na zajęcia należy przynieść harmonijkę diatoniczną w tonacji C-dur
oraz przybory do notowania.
Koszt uczestnictwa wynosi 40 zł (płatne na miejscu).

pozdrawiam
Łukasz Wiśniewski
 
Serdecznie zachęcam do udziału!
  Szczegóły...




  dinorock  

  14 - 15 sierpnia 2010

  Po raz drugi zapraszamy

na OldBoy Rock & Blues Festiwal do Brennej.

Zgodnie z założeniem programowym staramy się
aby Gwiazda festiwalu reprezentowała
naprzemiennie co drugą
edycję to styl bluesowy to mocno rockowy.
I tak pierwszą edycję uświetnił występ KASY CHORYCH, natomiast tegoroczną edycję uświetni występ zespołu IRA. Mamy nadzieję, że taka
formuła przypadnie do gustu słuchaczom i miłośnikom "solidnego" grania:).
Więcej na stronie www.oldboyfestiwal.pl
ZAPRASZAMY!
  Szczegóły...

Posłuchaj muzyki
Zamów biuletyn
Zapisz się aby otrzymywać zawsze najświeższe informacje i zaproszenia na ważne wydarzenia i koncerty...

 

     

Popularne
Logowanie





Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!
Nagłówki RSS
Spotkałem się z Claptonem... PDF Drukuj Email
Redaktor: Administrator   

maciej_szczawinski_claptonNiedawno ukazała się książka - autobiografia Erica Claptona, człowieka, który wywarł niemniejsze piętno na muzyce rozrywkowej, niż Beatlesi, czy Rolling Stonsi. Książka stała się przyczynkiem do tematu spotkania Macieja Szczawińskiego z czytelnikami w audytorium biblioteki, 28 maja. O spotkaniu pisze dla Was Asia Perończyk.

                                                                                       Legenda za życia?

Z pewnością tak, jeśli dodamy do tego stwierdzenia nazwisko znane prawdopodobnie większości mieszkańców kuli ziemskiej- mowa o Ericu Claptonie. Właśnie życie tego niesamowitego gitarzysty było przedmiotem rozważań swojego wielkiego fana, Macieja Szczawińskiego, podczas Warsztatów Literackich w MBP. Te warsztaty jednak zamieniły się nieco w luźne wykłady i wspomnienia. O Claptonie można powiedzieć dużo, dużo przeczytać. Jednak wiedza płynąca z podręczników nie oddaje własnych doświadczeń życiowych, o czym mogły przekonać się osoby obecne na Warsztatach. Maciej Szczawiński opowiadał w tak intrygujący i naturalny sposób o muzyku i jego autobiografii, że nie dało się słuchać tego obojętnie, a szczególnie wtedy, gdy podziela się pasję Szczawińskiego.
 
Info za: Asia Perończyk- portal Imprezy Jaworzno - www.imprezy.jaworzno.pl

Nie ma co kryć - Eric Clapton miał już i z pewnością wypełnił co do sekundy pięć minut swojego życia. Zresztą sam doskonale zdaje sobie sprawę, nazywając się w nowowydanej autobiografii prosto z mostu „starym dziadem". Ale od początku...
Eric Clapton, jak stwierdził Maciej Szczawiński, „dzieciństwo miał dosyć fajne". Był wychowywany w absolutnej miłości i czułości, mimo że później dowiedział się, że przez dziadków, a nie przez rodziców.  Jako młody chłopak inspirował się tym, czym inspirowały się wszystkie wschodzące gwiazdy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych - muzyką amerykańską, a między innymi Elvisem Presley'em i Chuckiem Berry'm. Od początku było wiadomo, że Clapton nie będzie „kolejnym gitarzystą", nie będzie po prostu gitarzystą.

Zwracał na siebie ogromną uwagę i zainteresowanie. Czym? Wielką charyzmą oraz sposobem grania na gitarze, ponieważ „robił z nią, co chciał". Od początku także wiedział, jaki rodzaj muzyki chciał uprawiać - bluesa, dotychczas zarezerwowanego dla czarnoskórych. Czy dla Claptona stanowiło to przeszkodę? Oczywiście, nie. Podczas współpracy z Johnem Mayall'em i grupą The Bluesbreakers wytworzył nowy rodzaj bluesa - „white blues" (dosł. "biały blues"). Czasy świetności przeżywał także podczas gry z zespołami The Yardbirds oraz Cream. Był to okres, gdy muzycznie Clapton rósł, a  prywatnie staczał się.
Zaczął popadać w uzależnienia. Jednak był to również czas, gdy Clapton zaprzyjaźnił się z Georgem Harrisonem - członkiem The Beatles, a wkrótce zakochał się w jego żonie- Patti Boyd. Słynny utwór „Layla" jest właśnie muzycznym wyznaniem miłości do Patti, która początkowo odrzuciła Claptona. Miała przecież męża - Beatlesa. Uczucie do żony Harrisona na szczęście nie spowodowało muzycznego załamania Claptona, a wręcz przeciwnie - stało się jego napędem twórczym, a ten z kolei poskutkował wieloma muzycznymi sukcesami gitarzysty. Ogromnym sukcesem okazał się również pierwszy nieartystyczny sukces Erica Claptona... Patti Boyd odeszła od George'a Harrisona, by związać się właśnie z nim.
Eric Clapton miał również szansę zostać „piątym Beatlesem". Wielokrotnie był zapraszany przez Harrisona do współpracy z grupą z Liverpoolu. Zagrał między innymi niepowtarzalną solówkę w utworze „While my guitar gently weeps". Niestety, sposób, w jaki John Lennon traktował Claptona, a była to ignorancja i ironia (w stylu Lennona zresztą) spowodował, że Eric Clapton odsunął się od Beatlesów.
Clapton tworzył m.in. w latach siedemdziesiątych - były to lata rewolucji obyczajowej i seksualnej. Nie trudno więc się domyślić, że słowa „Sex, drugs and rock'n'roll" stały się jedną z jego dewiz życiowych. Mogły również być przyczyną jego muzycznej klęski. Na szczęście i w samą porę Clapton przestraszył się na tyle, że do dzisiaj pozostaje abstynentem, jest również „czysty", co więcej - zrezygnował nawet z papierosów.

Inny równie co „Layla" popularny utwór Claptona- „Tears In Heaven" został napisany pod wpływem przykrego wydarzenia w jego życiu. Była nim tragiczna śmierć jego synka, który wypadł z 38 piętra wieżowca, gdzie mieszkał. Po tym wydarzeniu część życia Claptona legła w gruzach, coś w nim umarło, a muzyk pracował mechanicznie. Po pewnym czasie przestał czerpać radość z dawania koncertów. Obecnie pomaga osobom uzależnionym w specjalnym ośrodku, który sam założył.
Życie Claptona na pewno jest barwne oraz pełne bardzo interesujących historii. Równie fascynujące były opowieści snute przez Macieja Szczawińskiego, który ze szczegółami opowiedział nam także swoje spotkanie „oko w oko" z Claptonem, które miało miejsce po koncercie instrumentalisty wszechczasów w katowickim Spodku w 1981 roku. Wprawdzie stanięcie oko w oko w korytarzu hotelowym z wielce wymęczonym artystą, który wyłonił się z pokoju usłanego butelkami po alkoholu, krzyczącym: "No more interviews" nie było szczytem marzeń młodego dziennikarza. ale na pewno, jak mogliśmy sie przekonac, pozostało niemal jak urywek z filmu w pamięci Pana Macieja.
Jedną z wielkich ciekawostek, jakich dowiedzieliśmy się, jest taka, że niejaka pani Carla Bruni (sic!), była bardzo bliską znajomą muzyka. Ich bliskość nie trwała jednak długo, bo Carla odeszła od niego do... Micka Jaggera !. To były dawne czasy...
Na koniec: niech bardzo żałują ci, którzy nie przyszli. Niestety, ale więcej było pustych niż zajętych miejsc... Na spotkaniach w Salonie Literackim dr. Piskora brakuje polonistów. Na tychże Warsztatach Literackich zabrakło  wielu jaworznickich muzyków. Zdobywanie doświadczenia wiąże się przecież z ciągłą nauką. Chyba nie wydaje im się, że o Claptonie, geniuszu, którego chyba wypada znać, wiedzą już wszystko, co można wiedzieć? Chyba nie wydaje im się, że być muzykiem, wystarczy umieć grać. A gdzie obycie, wiedza, błyskotliwość? Co? Panowie gitarzyści z The Zoo, T-Rust, Aselon i tak dalej.... Nie wstyd Wam, że nawet takim tematem się nie zainteresujecie?
 
Copyright © 2007 - 2010 Blues Jaworzno
Modified and hosted by SMOOTHSYSTEMS Brainstorming Info Team .::. Powered by Joomla! and designed by SiteGround web hosting